Rozdział 2
Wróciłam do domu zrobiłam codzienne rzeczy i poszłam spać.
*************************************************
Następny dzień w szkole-
To samo- do szafki po książki i na lekcję.
Pierwszą lekcją jest biologia na które siedzę sama bo za dużo gadam.
Na lekcji-
-
Witam , dziś opowiem wam o waszym zadaniu na następną lekcję,
nie będzie ono trudne. Najpierw połączyłam was w pary, na tablicy wisi
lista. Zanie będzie polegało na tym abyście opisali role ojca i matki w
rodzinie, a także zagrali ich rolę.
Dzwoni dzwonek, który jest dla
mnie wybawieniem, nienawidzę tej facetki. Podeszłam do tablicy jak już
zostałam sama w klasie, patrzę
- Nieeee!!!- chyba na korytarzu było
słychać mój krzyk, nie chce być z nim, z tym popularnym (Michał
Janowski) nagle słyszę męski głos odwracam się a tam,
- Cześć piękna,
wyszło że my razem robimy ten projekt spotkajmy się dzisiaj u mnie to
mój adres i numer pamiętaj o godzinę 18.00- mówił takim męskim głosem i
dał mi karteczkę,
- Odwal się ode mnie, spotkamy się raz zrobimy szybko projekt i koniec pa- wyszłam.
*************************************************
W domu-
- Mamo już jestem odrobię lekcję i wyjdę do kolegi spoko?- powiedziałam mamię.
Odrobiłam lekcję wydrukowałam Parę notek przebrałam się bo przeciecz nie mogłam iść w tym samym.
Szłam do niego zapatrzyłam się w niebo,
- Ałł- ktoś mnie popchną i upadłam na ziemię, na szczśecie się nie pobrudziłam, wstałam i dopiero teraz spojrzałam w górę,
- Witam pannę za czepialską, klejącą- mówiła Amanda,
- Czego chcesz, nie dosyć, że muszę cię widzieć w szkole to jeszcze tu- mówiłam szybko,
- Jedno polecenie odwal się od mojego chłopaka!!- krzyknęła,
- Kogo?
- Oj ty nie zgrywaj niewiniątka, Michał- Powiedziała i odeszła.
*************************************************
Dzwonię do bramki- nic, jeszcze raz dzwonię otwiera mi Michał
- Zapraszam do środka- powiedział.
Wchodzą
do środka poczułam zapach wody kolońskiej, idę i naglę potknęłam się o
dywan, ale nie leżę na podłodze, ktoś mnie złapał tym ktosiem był
Michał, patrzyłam w jego czarne oczy i nie mogłam się oderwać, ale w
końcu zapytał,
- Nic ci nie jest- pytał,
- E nie- otrząsnęłam się,
- To choć do mojego pokoju.
Pokój był mały ale zrobiony bosko.
- Tu masz notatki na brystolu zostało ci nauczyć się swojej roli i mowy do prezencji,
- Okej śliczna- mówił,
- Przestań tak do mnie mówić- oparłam się o ścianę,
- Nie przestanę.
Naglę
poczułam ego wargi na moich wargach, nie chciałam tego robić, ale
straciłam kontrole nad ciałem, Jenak udało mi się go odepchnąć.
- Słyszałam, że masz dziewczynę- gotowało się we mnie,
- Nie- odparł po prostu,
- Wiesz Amanda mnie dziś zaczepiła, że jesteś jej- zaśmiałam się,
- Poczekaj 5 minut- powiedział po czym bez trosko wyszedł.
Usiadłam na jego łóżku, patrze coś z pod poduszki wystaję, wyciągnęłam to, przeciecz to mój pamiętnik i moje wpisy na bloga.
- Już jestem staną w drzwiach,
- Co to jest?
-
A to pamiętnik takiej dziewczyny co piszę fajnego bloga, akurat miałem
sprawdzić kto jest autorką- wziął zeszyt z wpisami- autorką jest La...
C.D.N
*************************************************
C.D.N za 5 komci proszę o komutowanie jeśli przeczytałeś/aś.
Nie przeczytałam z powodu błędów. Tak raziły, iż po prostu nie dałam rady. Trochę za mało napisane.
OdpowiedzUsuń